Owulacja, zapłodnienie, implantacja. Jak zaczyna się ciąża?

No właśnie – jak zaczyna się ciąża? Warto zastanowić się nad tym pytaniem, przez jakie etapy musi przejść komórka jajowa, aby w kobiecym organizmie zaczęło się z niej rozwijać przyszłe życie.

Dojrzewanie pęcherzyka Graafa i owulacja

Pierwszym etapem, który może doprowadzić do ciąży, jest dojrzewanie pęcherzyka Graafa w jajniku w przebiegu cyklu miesięcznego. W czasie całego cyklu dojrzewa tylko jeden pęcherzyk, z którego właśnie zostaje uwolniona komórka jajowa. Moment uwolnienia komórki jajowej z pęcherzyka jajnikowego to owulacja. Na kiedy przypada jej termin? W cyklu miesięcznym, który trwa standardowo 28 dni, czas owulacji przypada na 14. dzień trwania cyklu miesięcznego. A co, jeśli cykl miesięczny trwa krócej lub dłużej – kiedy wówczas dochodzi do uwolnienia komórki jajowej z dojrzałego pęcherzyka jajnikowego i do owulacji? W przypadku, kiedy cykl miesięczny trwa dłużej lub krócej, istnieje łatwy sposób na obliczenie dnia, w którym powinno dojść do owulacji. Jak zatem się to robi? Bez względu na czas trwania cyklu miesięcznego, zawsze od jego długości odejmuje się liczbę 14. Jeśli więc cykl trwa 30 dni, to 30-14=16 – owulacja powinna przypadać na 16. dzień trwania cyklu. I podobnie w cyklu trwającym np. 24 dni należy odjąć 14 dni: 24-14=10, czyli owulacja powinna mieć miejsce 10. dnia cyklu miesięcznego.

Co dzieje się z komórką jajową, która w czasie owulacji wydostaje się z dojrzałego pęcherzyka jajnikowego? Uwolniona komórka jajowa przedostaje się do jajowodu i rozpoczyna po nim swoją „wędrówkę”. Jeśli w tym czasie dojdzie do stosunku bez zabezpieczenia, to komórka jajowa na swej drodze spotyka plemniki i wtedy może dojść do zapłodnienia, które jest kolejnym etapem doprowadzającym do przyjścia na świat dziecka.

Do zapłodnienia dochodzi zazwyczaj w jednej z części jajowodu – w bańce jajowodu. Zdecydowanie rzadziej do zapłodnienia dochodzi w innych częściach jajowodu. Po wniknięciu plemnika do wnętrza komórki jajowej i po zapłodnieniu dochodzi do powstania zarodka, który wędruje dalej – przez jajowód przemieszcza się on w kierunku jamy macicy, w której w prawidłowych warunkach dojdzie do jego zagnieżdżenia, czyli do implantacji zarodka.

Implantacja, czyli zagnieżdżenie zarodka w macicy

W prawidłowych warunkach dochodzi do zagnieżdżenia zarodka w jamie macicy, a konkretnie w jej błonie śluzowej, czyli w endometrium. Aby mogło dojść do implantacji, błona śluzowa macicy musi zostać do tego w specjalny sposób przygotowana. Co to oznacza? Oznacza to, że błona śluzowa macicy pod wpływem hormonów zmienia swoją budowę – staje się grubsza, bardziej „pulchna”; rośnie w niej ilość naczyń krwionośnych. Tak zmieniona błona śluzowa macicy, przygotowana do przyjęcia zarodka, nosi nazwę doczesnej. Pod wpływem jakich hormonów błona śluzowa macicy ulega zmianom? Wpływ na zmianę budowy endometrium i jej przygotowanie do przyjęcia zarodka mają przede wszystkim żeńskie hormony płciowe, czyli estrogeny i progesteron.

Jak wygląda proces zagnieżdżenia się zarodka w błonie śluzowej macicy? W czasie implantacji w pierwszym etapie zarodek styka się po prostu z przygotowaną na jego przyjęcie błoną śluzową macicy, a w kolejnym etapie zaczyna w nią „wrastać” i tym sposobem dochodzi do zakończenia procesu implantacji. Od tego momentu zarodek zaczyna rosnąć i z czasem dochodzi do jego przekształcania się w płód, z którego urodzi się po kilku miesiącach upragnione maleństwo.

Chyba jestem w ciąży! Co robić?

Kobieta zaczyna podejrzewać, że jest w ciąży, kiedy nie dostaje miesiączki w określonym czasie. Wtedy też najlepiej poczekać jeszcze trzy-cztery dni i można wykonać samodzielnie w domu test ciążowy. Na czym taki test polega? Domowy test ciążowy polega na badaniu próbki moczu, w której oceniane jest stężenie gonadotropiny kosmówkowej, czyli hormonu, którego poziom rośnie w okresie ciąży. Wiadomo, że taki test nie zawsze jest do końca wiarygodny, dlatego też, jeśli kobieta ma jakiekolwiek wątpliwości, może udać się do najbliższego laboratorium i oznaczyć poziom gonadotropiny kosmówkowej z krwi. Jest to już badanie bardzo wiarygodne, a oznaczone stężenie beta-HCG będzie nawet wskazywało na to, w którym tygodniu ciąży kobieta się znajduje. Dlaczego oznacza się właśnie poziom beta-HCG, czyli gonadotropiny kosmówkowej? Jest to hormon bardzo wcześnie wytwarzany przez zapłodnione jajo płodowe – dlatego jest to stosunkowo miarodajny wskaźnik sugerujący, że kobieta jest w ciąży. Jeśli po wykonaniu badania okaże się, że poziom gonadotropiny kosmówkowej jest wysoki, wtedy kobieta może już umawiać się na wizytę u ginekologa.

Pierwsza wizyta u ginekologa w ciąży

Przede wszystkim w czasie pierwszej wizyty lekarz zbierze od kobiety dokładny wywiad dotyczący jej stanu zdrowia, przyjmowanych przez nią na stałe leków oraz zapyta o datę ostatniej miesiączki. Na tej podstawie bowiem ginekolog będzie mógł ustalić przewidywaną datę porodu.

Datę porodu ustala się za pomocą reguły Naegelego – od pierwszego dnia ostatniego krwawienia miesiączkowego odejmuje się trzy miesiące i dodaje siedem dni. Jeśli więc ostatnia miesiączka miała miejsce np. 10.10.2018, to od tej 10 października odejmujemy 3 miesiące i dodajemy 7 dni, otrzymując 17.07.2019.

Po ustaleniu daty przewidywanego porodu lekarz bada kobietę oraz wykonuje pierwsze USG, aby przekonać się, czy rzeczywiście widoczny będzie na nim zarodek z bijącym serduszkiem. Od tego momentu do końca ciąży kobieta będzie musiała regularnie odwiedzać swojego ginekologa, który będzie ją prowadził aż do momentu rozwiązania ciąży.


Podziel się: