Czy za 20 zł można kupić dobre okulary przeciwsłoneczne?

Wytęsknione słońce znowu zaczęło nam „zaglądać” prosto w oczy. Proporcjonalnie do coraz większego nasłonecznienia bardziej ruchliwe chodniki, targowiska, stacje benzynowe czy sklepy spożywcze zapełnią się stojakami z tanimi okularami przeciwsłonecznymi. Czy jednak za 15 czy 20 zł można kupić bezpieczny dla naszych oczu i spełniający swoje funkcje produkt?

Po co nam właściwie okulary przeciwsłoneczne?

Wraz z nadejściem lata i wydłużaniem się dnia coraz częściej czujemy potrzebę „ukrycia” oczu przed słońcem. Nasz wzrok powinniśmy jednak chronić cały rok (również zimą), ale nie wszyscy mają jeszcze tego świadomość i sięgają po okulary przeciwsłoneczne dopiero w okresie wiosny i lata. Niezliczona ilość badań naukowych udowadnia, że nadmierna ekspozycja na promienie słoneczne zwiększa ryzyko zachorowań na nowotwory skóry. Mało jest jednak rozpowszechniona wiedza na temat potencjalnych, groźnych skutków ekspozycji oczu na promieniowanie UV (wykazano na przykład, że istnieje zależność między zaćmą, a nadmierną ilością promieniowania). Nie traktujemy więc okularów przeciwsłonecznych jako swego rodzaju „luksus” czy jako modne dopełnienie naszego stroju. W okresie dużego nasłonecznienia powinniśmy je nosić na co dzień. W górach, na piaszczystych plażach i nad wodą promieniowanie jest najbardziej intensywne. W takich warunkach niezabezpieczenie oczu przed słońcem jest wręcz lekkomyślnością i brakiem szacunku dla naszych oczu.

Lepiej tańsze niż żadne? Nie! Ciemne nie znaczy bowiem przeciwsłoneczne...

Może się to wydać nieprawdopodobne, ale tanie okulary przeciwsłoneczne bez odpowiednich filtrów UV szkodzą bardziej niż brak okularów. Takie ciemne okulary jedynie „okłamują” naszą źrenicę, która rozszerza się i pozwala, aby do wnętrza oka docierało więcej promieni UV uszkadzających tkankę oka. Aby „zamydlić” nam oczy te tanie podróbki posiadają takie napisy jak: "Anty UV" czy „100% protection”, natomiast w rzeczywistości tego filtra nie mają albo eliminują UV w bardzo wąskim zakresie. W praktyce bardzo często są jedynie zabarwionymi szkłami bez żadnych dodatkowych właściwości ochronnych.

Dobre okulary przeciwsłoneczne

Podstawowym kryterium przy zakupie okularów powinien być odpowiedni filtr UV. Liczba, która znajduje się przy symbolu UV mówi o tym, do jakiej  długości fali następuje całkowite pochłanianie UV przez nasze okulary. Oznaczenie „UV 400” sugeruje, iż okulary powinny – co jest niezwykle ważne dla zdrowia naszych oczu – „odcinać” większość promieniowania.

Warto też zwrócić uwagę na inne parametry charakteryzujące dobre okulary. Jest to między innymi certyfikat CE poświadczający, że wyrób jest zgodny z europejskimi normami bezpieczeństwa.

Pamiętajmy jednak, że kupując okulary w niesprawdzonym źródle jesteśmy narażeni na podróbki i wyżej wspomniane oznaczenia mogą mieć wówczas niewiele wspólnego z prawdą!

 

Czy okulary całkowicie chronią nas przed promieniowaniem?

Same okulary przeciwsłoneczne nie blokują całkowitego promieniowania UV, gdyż jego część dociera do oczu z boków okularów. Takie zogniskowane, peryferyjne promienie UV są nawet bardziej szkodliwe niż te dochodzące do rogówki frontalnie. Warto więc rozważyć okulary z boku bardziej zabudowane. Rozmiar też ma znaczenie. Panująca od pewnego czasu moda na duże szkła w okularach przeciwsłonecznych może budzić różne komentarze, ale z pewnością powinna być pozytywnie oceniana z punktu widzenia ochrony oczu. Pamiętajmy, że przy źle dopasowanych do oczu szkłach, okulary mogą po prostu nie spełniać swojej funkcji ochronnej.

Z polaryzacją czy bez?

Okulary posiadające filtr polaryzacyjny oznakowane są zazwyczaj słowem „polarized” i są droższe od okularów pozbawionych takich właściwości. Filtr polaryzacyjny nie jest tak naprawdę niezbędny i na pewno nie powinien być podstawowym kryterium kupowania okularów do codziennego, miejskiego użytku. Na właściwość tą powinni zwrócić uwagę m.in.: kierowcy, wędkarze, osoby uprawiające sporty wodne czy zimowe, czyli ta grupa, która jest szczególnie narażona na odblaski świetlne powstałe na gładkich płaszczyznach (tafla wody, maska auta).

Co może zrobić osoba nosząca okulary korekcyjne?

Odpowiedzią jest filtr fotochromowy, który, w zależności od nasłonecznienia, przepuszcza światło w różnym stopniu. To dobra opcja dla osób z wadą wzroku, które chcą jednocześnie chronić swoje oczy przed szkodliwym promieniowaniem UV. Takie okulary to troszkę jak taki okulistyczny „kameleon”. Przyciemniają się proporcjonalnie do ilości promieniowania ultrafioletowego w otoczeniu. Będą więc ciemne w pełnym słońcu, jaśniejsze przy zachmurzeniu, a niemalże bezbarwne nocą lub w pomieszczeniach.

Gdzie i jak kupić?

Zdecydowanie nie na bazarze, ale u optyka (ceny w salonach zlokalizowanych w mniejszych miastach są bardzo często o wiele niższe). Jak wynika z omówionych zagadnień planując zakup dobrych okularów przeciwsłonecznych skoncentrujmy się przede wszystkim na parametrach technicznych, a dopiero w dalszej kolejności na estetyce.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus