Twoje dziecko coraz głośniej nastawia telewizor czy magnetofon? Musisz kilka razy powtarzać swoje prośby czy polecenia? Możliwe, że pogorszenie słuchu spowodowane jest wysiękowym zapaleniem ucha.

Choroba, której występowanie, szczególnie u dzieci, z obecnie obserwowaną częstotliwością wiąże się z rozwojem cywilizacji, wcześniej była rzadko rozpoznawana. Ostatnie kilkadziesiąt lat zmieniło metody diagnostyczne na bardziej dokładne, pojawiły się badania obiektywne, obecnie rozstrzygające wątpliwości o jej rozpoznawaniu. Myślę tu o tzw. audiometrii impedancyjnej, która ocenia ucho środkowe pod względem sprawności układu przewodzącego.
Ta sprawność zależy od stanu błony bębenkowej, ciśnienia panującego w zamkniętej przestrzeni jamy bębenkowej oraz ruchomości kosteczek słuchowych ułożonych w łańcuch, ze szczególną rolą ostatniej, a zarazem najmniejszej z nich. Jej poruszanie się w maleńkim okienku, prowadzącym do ucha wewnętrznego uruchamia bowiem płyny przenoszące ruch dalej do elementów zmysłowych, odczytujących go już jako impuls nerwowy. Ciśnienie, o którym wspomniałam wcześniej, reguluje prowadząca do gardła bardzo wąska przestrzeń, ze względu na kształt nazwaną trąbką słuchową. Odgrywa ona zasadniczą rolę w powstawaniu choroby, o której tu mówimy.
Jak dochodzi do pojawienia się płynu w jamie bębenkowej?
Drożność wspomnianej wcześniej trąbki słuchowej odgrywa kluczową rolę w prawidłowym funkcjonowaniu ucha środkowego. Zmniejszenie światła tej drogi wentylacji i usuwania wydzieliny uruchamia cały mechanizm, prowadzący do gromadzenia się przesięku lub wysięku w jamie bębenkowej. To utrudnia ruchomość, a nawet całkowicie blokuje łańcuch kosteczek słuchowych. Zalegająca wydzielina, zmienia sprężystość błony bębenkowej, co znajduje swój wyraz w zapisie tympanogramu. W badaniu słuchu stwierdzamy niedosłuch przewodzeniowy sięgający 40 dB (wydolność socjalna słuchu), ale może być on głębszy.

W codziennym zachowaniu dziecka pojawia się wielokrotne pytanie o treść kierowanej do niego wypowiedzi, głośno nastawiony telewizor oraz podniesiony głos. Te objawy na ogół niepokoją otoczenie dziecka i są bezpośrednią przyczyną wizyty u lekarza. Czynniki, które mogą upośledzać drożność trąbki słuchowej to: obrzęk, stan zapalny, wydzielina. Wszystkie te zjawiska mogą występować w przebiegu alergii stąd około 14,5% wysiękowych zapaleń uszu dotyczy osób z tym schorzeniem. Znacznie częściej jednak jest ono następstwem infekcji górnych dróg oddechowych, przewlekłych schorzeń upośledzających ewakuację śluzu lub prowokujących nadmierne jego wytwarzanie. Poza wymienioną już alergią może to być astma oskrzelowa, zespół nieruchomych rzęsek lub mukowiscydoza. Do najbardziej banalnych przyczyn zaliczyć trzeba przerost migdałka gardłowego (tzw. trzeci migdał) oraz migdałków podniebiennych. Znaczenie może mieć także skrzywiona przegroda nosa, polipy nosa, stan po przebytym, leczonym operacyjnie rozszczepie wargi i podniebienia, także zapalenie w obrębie zatok obocznych nosa i nosogardła. Jednym słowem znaczenie mają wszystkie czynniki utrudniające wentylację ucha.

Słowo o charakterze wydzieliny. Płyn, bo tak określa się wydzielinę w jamie bębenkowej może mieć różną gęstość. Ma to znaczenie dla wyboru metody leczenia i jego skuteczności. Śluz usuwa się dosyć łatwo pod warunkiem, że nie przyjmuje on postaci galaretowatej, tworzącej dokładny odlew jamy bębenkowej. Chemicznie skład i gęstość tej substancji zmienia się w różnych okresach choroby.
Wydzielina śluzowo-ropna lub ropna stanowi zaś duży problem i może prowadzić do powikłań.
Jej pojawienie się jest wynikiem zakażenia bakteryjnego. Często prowadzi do pęknięcia błony bębenkowej, czyli powstania drogi ewakuacji zalegającego płynu, doprowadzając do uszkodzenia ucha i pogorszenia słuchu. Uszkodzoną trwale błonę bębenkową trzeba leczyć operacyjnie.

Objawy wysiękowego zapalenia ucha

  • Niedosłuch
  • Uczucie zatkania ucha
  • Uczucie pełności w uchu
  • Szum lub inne wrażenia dźwiękowe w uchu
  • Uczucie podwójnego słyszenia
  • Uczucie swędzenia lub pobolewania w uchu
  • Ból w okresach zaostrzeń lub w przebiegu ostrej infekcji
  • Zawroty głowy (rzadko)


Przebieg choroby

Wysiękowe zapalenie ucha może mieć przebieg długi, nawet wielomiesięczny o słabo zaznaczonych objawach. Mogą być one niezauważone. Stwarza to niebezpieczeństwo zmiany gęstości płynu na taką, która nie pozwoli na usunięcie jej inaczej jak tylko operacyjnie. W tych przypadkach powodem szukania pomocy u lekarza jest podejrzenie niedosłuchu. Wysięk w jamie bębenkowej może jednak pojawiać się po przebytym ostrym zapaleniu ucha i ustąpić nawet bez leczenia. Znane są jednak obserwacje obecności płynu w jamie bębenkowej 3 miesiące po przebytym zapaleniu ucha, a nawet po pół i po roku. Uzasadnia to kontrolę słuchu u laryngologa po każdym przebytym zapaleniu ucha. Podanie odpowiednich leków przyspiesza bowiem ewakuację płynu, skraca czas jego zalegania w jamie bębenkowej i oddala konieczność wykonania zabiegu operacyjnego.

Jak leczymy takie zapalenia ucha?

Leczenie zachowawcze ma na celu zlikwidowanie stanu zapalnego przez podanie antybiotyków (opinie co do ich stosowania są podzielone), rozrzedzenie płynu zalegającego w uchu, zmniejszenie obrzęku błony śluzowej, ułatwienie ewakuacji wydzieliny. Włącza się także specjalne ćwiczenia oddechowe oraz zabiegi fizjoterapii mające za cel udrożnienie trąbek słuchowych. Służą do tego specjalne baloniki do nadmuchiwania nosem lub wykonywane w gabinecie przez lekarza przedmuchiwanie trąbek słuchowych. Wykorzystuje się również zabiegi z użyciem lasera lub pola elektromagnetycznego.
U osób z rozpoznaną alergią należy leczyć chorobę zasadniczą przez podawanie odpowiednich preparatów, dietę i odczulanie. Leczenie zachowawcze prowadzi się przez około 3 miesiące. W przypadku braku poprawy słuchu i stanu miejscowego, trzeba rozważyć możliwość leczenia operacyjnego. Polega ono na stworzeniu drogi ewakuacji wydzieliny i wentylacji ucha poprzez umieszczenie w jamie bębenkowej drenu z tworzywa sztucznego. Ma on kształt szpulki do nici. Dren pozostaje w jamie bębenkowej do momentu aż samoistnie wypadnie.
Zabieg wykonuje się w znieczuleniu ogólnym, a więc wymaga on odpowiedniego przygotowania. Pacjent otrzymuje szczegółowy spis badań, które musi wykonać przed zabiegiem. Ważne są szczepienia przeciwko WZW B (żółtaczka zakaźna). Zanim podejmie się próbę założenia drenu można wykonać nacięcie błony bębenkowej i odessać zalegający płyn oraz przepłukać jamę bębenkową odpowiednimi lekami, działającymi miejscowo. Skuteczność drenażu zewnętrznego, bo tak nazywa się ta metoda leczenia, jest bardzo duża, sięga 80%, a powikłania zdarzają się stosunkowo rzadko. Umieszczenie drenów w jamie bębenkowej pozwala na ich kontrolę pod kątem obecności płynu i ciśnienia wewnątrz ucha.
Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że interwencja chirurgiczna często dotyczyć musi również przyczyny powodującej powstanie warunków sprzyjających rozwinięciu się choroby - wspomnianych wcześniej wad podniebienia, niedrożności nosa i trąbek słuchowych. U dzieci najczęstszą przyczyną jest przerost migdałka gardłowego, dlatego wielu specjalistów uważa, że w przypadku wysiękowego zapalenia ucha zawsze należy go usunąć. Natomiast pozostałe dwa przyciąć.

Groźnie następstwa zaniedbania

Na wysiękowe zapalenie ucha cierpi 84 % dzieci pomiędzy 0-3 rokiem życia. Zważywszy, że jest to okres krytyczny dla rozwoju mowy, a niedosłuch spowodowany obecnością płynu w jamie bębenkowej sięga często granicy wydolności socjalnej słuchu (40 dB) mogą wystąpić trudności w rozumieniu mowy. Oznacza to opóźnienie jej opanowania. Proces uczenia się mowy zostaje zakłócony, często zahamowany, jeżeli niedosłuch utrzymuje się przez kilka miesięcy i jest obustronny. Według badań amerykańskich choroba ta jest najczęstszą przyczyną niedosłuchu u dzieci w przedziale wieku pomiędzy 3-15 rokiem życia. W Polsce szacuje się, że dotyczy ona 10% dzieci w tym wieku. Może zatem być również przyczyną trudności w szkole albo prowadzić do problemów wychowawczych, będących konsekwencją zaburzeń zachowania.
Nie należy zapominać także o groźnych miejscowych powikłaniach w obrębie czaszki, które w dobie powszechnego stosowania antybiotyków zdarzają się na szczęście rzadko. Są to stany zapalne, z których część może zagrażać życiu. Znacznie częściej powikłania dotyczą bezpośrednio ucha. Są to: ubytek błony bębenkowej, zrosty w jamie bębenkowej, czasami przybierające postać choroby unieruchamiającej kosteczki słuchowe i usztywniającej błonę bębenkową. Nadmierny rozrost naskórka w tym miejscu daje obraz tzw. perlaka. Konsekwencją takich zmian może być dołączenie się do niedosłuchu przewodzeniowego niedosłuchu zmysłowo-nerwowego, trudniejszego do leczenia. W przypadku wymienionych powikłań leczenie jest już tylko operacyjne albo pozostaje zastosowanie aparatu słuchowego w celu poprawienia słyszenia.
Jak widać z pozoru niewinny niedosłuch po przebytym katarze może przybrać formę poważnej choroby, mającej istotny wpływ na jakość życia. A sposób uniknięcia kłopotów jest prosty. Wystarczy bacznie obserwować reakcje słuchowe dziecka, a w razie jakichkolwiek wątpliwości zgłaszać się do laryngologa w celu wykonania odpowiednich badań i weryfikacji swoich podejrzeń.

Poprzedni artykuł Witaminy w kosmetykach
Następny artykuł Astma w natarciu


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus