Bursztyn, jantar, amber to kopalna skamieniała żywica, pochodząca z trzeciorzędowych drzew iglastych, o której do dziś nie wszystko jeszcze wiadomo. Mineralogia określa bursztyn jako ciało organicznego pochodzenia, niejednorodne chemicznie, obdarzone swoistymi właściwościami fizykochemicznymi.

Radiesteci nazywają go kamieniem życia, ponieważ może dostarczać naszemu organizmowi życiodajnych elektronów i jonów ujemnych. Bursztyn w pierwotnej postaci, w normalnych warunkach ciśnienia i temperatury jest nierozpuszczalny w wodzie, w niewielkim stopniu rozpuszcza się tylko w niektórych rozpuszczalnikach organicznych tj. alkohol etylowy, eter naftowy czy benzen. Bursztyn może mieć barwę od jasnożółtej do brunatnej, może być prześwitujący lub nieprzezroczysty. Często zawiera zatopione pozostałości roślin lub zwierząt. Ma szeroki zakres temperatur topnienia od 250-400şC. Pod względem chemicznym zawiera ok. 80% węgla, 10% wodoru i tlenu. Skład bursztynu jest różny i zależy w dużym stopniu od miejsca pochodzenia i wieku. Zdarza się, że skład surowca z tego samego złoża różni się między sobą, dlatego nie może służyć do identyfikacji. Polimeryczny charakter bursztynu odpowiada za jego ograniczoną rozpuszczalność. W nierozpuszczalnej sieci polimeru znajdują się składniki rozpuszczalne, które można wyekstrahować przy pomocy odpowiednich rozpuszczalników.

Właściwości energizujące bursztynu występują w bursztynach niepolerowanych, niestopionych, czyli w postaci naturalnej, natomiast badania wykazały, że wzrastają znacznie po jego zmikronizowaniu (rozdrobnieniu). Ważne jest, aby podczas rozdrabniania kawałków bursztynu nie spowodować znacznego wzrostu temperatury, która towarzyszy procesowi tarcia. Wzrost temperatury może spowodować stopienie bursztynu i utratę jego cennych właściwości. Podczas mielenia wyzwalają się z masy bursztynu wolne elektrony i wyczuwalny jest zapach terpentyny (karen, p-cymen – związki o charakterze lotnym znajdujące się w żywicy). P-cymen i monoterpeny np. karen powiązane są z główną masą bursztynu poprzez wiązania kompleksowe, w których obecne są wolne elektrony o działaniu energizującym. Rozerwanie wiązań w bursztynie powoduje uwolnienie wolnych elektronów oraz składników aromatycznych. Uwolniona energia bursztynu aktywuje ATP (adenozynotrójfosforan) zawarty w komórkach do działania w kierunku ich odnowy i zwiększenia aktywności biologicznej. W ATP magazynowana jest energia niezbędna do przebiegu wszystkich procesów metabolicznych komórki. Jest ona wytwarzana w łańcuchu oddechowym. W procesie syntezy ATP następuje magazynowanie energii a jej uwalnianie w procesie hydrolizy. Zwiększenie zmagazynowanej energii w ATP poprawia naszą witalność.

W magiczną i leczniczą moc bursztynu wierzono od najdawniejszych czasów. Zachowane do dziś bursztynowe wisiorki z epoki kamienia interpretuje się jako amulety stosowane w magii łowieckiej przez prehistorycznych mieszkańców ziem nadbałtyckich. Najczęściej występują one w formie płytek lub okrągłych tarczek z ornamentami geometrycznymi, nacięciami w formie zygzaków i kropek, czasem ze stylizowanymi wyobrażeniami ludzi i zwierząt, a także w postaci zoomorficznych i antropomorficznych figurek. Tajemnicze i niewytłumaczalne właściwości bursztynu, a zwłaszcza moc przyciągania, musiały wywoływać lęk i podziw człowieka pierwotnego. Nic dziwnego, że tak niezwykłemu kamieniowi zaczęto przypisywać magiczne właściwości. Wierzono zapewne, że zabranie ze sobą na polowanie bursztynowej zawieszki lub figurki w kształcie zwierzęcia zapewni polującemu udane łowy. W okresie neolitu składano bursztynowe ofiary pod domami, jako zabezpieczenie ich mieszkańców przed wszelkimi nieszczęściami (taka neolityczna wersja ubezpieczenia).

W starożytnym Rzymie bursztyn był popularny jako materiał zdobniczy, ale także przypisywano mu moc ochronną. Wierzono, że zapobiega on zapaleniu migdałów, leczy ból gardła i trudnościach z oddawaniem moczu. Zawieszony na szyi zwalczał gorączkę a podany z miodem poprawiał wzrok. Zmielony na mąkę lub pity z wonną żywicą przeciwdziałał dolegliwościom żołądkowym.

Średniowieczna medycyna przejęła większość przekonań o pozytywnym oddziaływaniu bursztynu dodając swoje własne zalecenia. Mnisi klasztorni zalecali spożywanie bursztynu w formie nalewki na piwie przy bólach brzucha, a na mleku przy chorobach pęcherza. Lekarze arabscy polecali bursztyn przy biegunce i krwotokach. Również Mikołaj Kopernik ordynował bursztynowy proszek na dolegliwości sercowe. Poradniki medyczne zalecały noszenie bursztynu przy sobie, a także okadzanie bursztynowym dymem miejsc dotkniętych epidemią dżumy. Źródła z końca XVII wieku odnotowały, że w czasie fali zarazy w miastach nadbałtyckich nie zmarł żaden z pracujących tam bursztynników. Dym ze spalanego bursztynu, jak również bursztyn sproszkowany spożywany w formie nalewki miały pomagać przy leczeniu zapalenia dróg oddechowych, w łzawieniach oczu, bólach głowy, zaburzeniach snu, konwulsjach, dolegliwościach miesiączkowych, krwotokach i przy porodach. W Chinach stosowano bursztyn bałtycki zmieszany z opium jako skuteczny środek uspokajający, przeciwbólowy i rozkurczowy.

W polskiej medycynie ludowej, zwłaszcza na terenie Kurpiów, bursztyn był bardzo popularnym środkiem leczniczym, a także strzegącym "od uroku". Podawano go dzieciom do gryzienia dla złagodzenia bólu podczas ząbkowania. Jantarem, bo tak najczęściej nazywano owy cudowny kamień, leczono reumatyzm, choroby oczu i gardła, a nawet bezpłodność. Kawałek nieoszlifowanego bursztynu przyłożony w okolice splotu słonecznego stabilizuje pracę serca, układu krążenia i śledziony. Specjaliści od medycyny naturalnej zalecają, by przy sercowych dolegliwościach włożyć kawałeczki bursztynu do kieszeni koszuli. Przy zaburzeniach pracy tarczycy można nosić bursztyn na szyi (podobnie przy astmie, bronchicie, zapaleniu migdałków, czy bólach zębów).

W XIX wieku składy aptekarskie zaopatrzone były w różne jantarowe balsamy, maści i nalewki służące do celów leczniczych jak i kosmetycznych. Bursztyn reklamowano również jako skuteczny środek przeciwko negatywnym skutkom palenia tytoniu. Najczęstszymi środkami zapobiegawczymi stały się masowo produkowane fajki i cygarniczki z bursztynowymi ustnikami.

Wiara w dobroczynne działanie bursztynu, poparta wynikami badań naukowych, okazała się uzasadniona. Odkryto, że kwas bursztynowy działa jak biostymulator - pobudza system nerwowy, reguluje pracę nerek i jelit, jest środkiem przeciwzapalnym i antytoksycznym. Na bazie tego składnika wyrabia się maści i kremy na dolegliwości reumatyczne, astmatyczne, owrzodzenia i podrażnienia skóry oraz na schorzenia oskrzeli, gardła i tarczycy. Kwas i olej uzyskane z bursztynu wykorzystywane są też przez przemysł kosmetyczny, gdyż niszczą wolne rodniki i bakterie oraz mają właściwości dezynfekujące, a także łagodzące skutki oparzeń i ukąszeń owadów. Z tych względów producenci prześcigają się w oferowaniu wciąż nowych pomysłów na wykorzystanie bursztynu - na rynku można dostać wypełnione bursztynem materace, poduszki, maty dla zwierząt, wkładki do butów z bursztynowym miałem, wsporniki pod plecy i szyję dla kierowców, bursztynowe kadzidełka i wiele innych tego typu przedmiotów. Specjaliści od medycyny naturalnej uważają, że każdego z nas otacza pole elektromagnetyczne. Na skutek stresu, czy choroby pojawia się w nim nadmiar ładunków dodatnich. Tymczasem nasz organizm funkcjonuje prawidłowo, gdy między ładunkami dodatnimi i ujemnymi istnieje równowaga. To dzięki bursztynowi, który wytwarza przyjazne nam ładunki ujemne, możemy ją odzyskać. Badania wykazały, że kamień ten zawiera wiele cennych mikroelementów: krzem, magnez, żelazo, wapń, potas, związki organiczne połączone z jodem, substancje lotne, kwasy żywiczne. Korzystnie na nasze zdrowie wpływa jednak bursztyn surowy, czyli nieszlifowany. Ma wtedy właściwości antybakteryjne, ułatwia gojenie, a także obniża ciśnienie tętnicze, wzmaga wydzielanie żółci, uspokaja, aktywizuje organizm do walki z chorobami i do regeneracji.

Właściwości bursztynu wykorzystuje również nowoczesna kosmetyka. Kosmetyki zawierające bursztyn przeznaczone są do pielęgnacji cery zmęczonej, wymagającej dużego zasobu energii potrzebnej do odnowy komórkowej skóry. Energia jest źródłem życia, dlatego czerpiemy z niej siłę i witalność. Skóra pierwsza zdradza jej brak, tracąc swoją elastyczność i blask, wolniej się regeneruje, pojawiają się oznaki starzenia. Kosmetyki zawierające bursztyn poprawiają nawilżenie i natłuszczenie skóry, powodują wzrost jędrności i elastyczności skóry. Wyraźnie zmniejszają szorstkość skóry i głębokość zmarszczek.

Nalewka bursztynowa

Potrzebne do jej sporządzenia okruchy bursztynowe możemy zebrać nad morzem, kupić na giełdzie minerałów lub w sklepie zielarskim. Pamiętajmy jednak, że bursztyn, podobnie jak miód, w wysokiej temperaturze traci swoje właściwości.

Przepis: ok. 50g kawałków bursztynu umyć i wsypać do karafki kryształowej, zalać 250 g spirytusu 95% tak aby spirytus znajdował się przynajmniej 1-2 cm nad bursztynem. Przygotowaną nalewkę należy umieścić w ciemnym miejscu. Po dwóch tygodniach nalewka jest gotowa (im dłużej nalewka stoi w naczyniu, tym ma lepsze właściwości terapeutyczne). Nie trzeba jej przecedzać, ani przelewać. Bursztyn w spirytusie nie rozpuszcza się dobrze, ale wydziela mikroskopijne cząsteczki lecznicze, zabarwiając spirytus na kolor złoty. Po wyczerpaniu nalewki można kawałki bursztynu pokruszyć i powtórnie zalać spirytusem.

Dawkowanie: pić dla ogólnego wzmocnienia organizmu. Dorośli - piją 30. kropli na wodę 2-3 razy dziennie a dzieci połowę dawki przewidzianej dla dorosłych. Stany grypowe: w czasie choroby (przy gorączce) nacieramy nalewką klatkę piersiową 2 razy dziennie, a także spody stóp oraz miejsca pod kolanami. Profilaktycznie możemy dodać nalewkę do porannej herbaty 20. kropli – dorośli, 10. kropli – dzieci. Ból głowy, migrena - nacieramy nalewką środek czoła, dolne miejsca za uszami, skronie oraz przeguby rąk. Biegunka - należy wypić pół szklanki ciepłej wody dodając nalewkę: 20. kropli – dorośli, 10. kropli – dzieci. Katar - nacieramy okolice pod nozdrzami 2 razy dziennie wdychając mocno zapach nalewki. Nalewkę pijemy jesienią i zimą, kiedy najczęściej atakuje grypa, a także w stanach zapalnych dróg moczowych i nerek, wrzodach żołądka i dwunastnicy. Miksturą można codziennie nacierać plecy i klatkę piersiową podczas zapalenia płuc i oskrzeli, gorączce, przeziębieniu. Kilka kropli nalewki wcieramy w nadgarstki, skronie, kark i środek stóp, na których znajduje się punkt odpowiedzialny za nerki. Bóle reumatyczne złagodzi nacieranie chorych stawów. Rozcieńczoną nalewkę stosujemy także jako płukankę przy stanach zapalnych gardła.

Maść bursztynowa

W sklepach zielarskich i aptekach możemy też kupić maść bursztynową. Zawarte w bursztynie bałtyckim związki z grupy terpenów działają rozgrzewająco. Wspomagają w stanach reumatycznych, rozluźniają mięśnie wokół stawów i poprawiają ukrwienie skóry, leczą stłuczenia, żylaki i bolące mięśnie. Skład to: wazelina biała 16,0 g, ekstrakt z bursztynu 2,2 g, lanolina 1,5 g, woda destylowana 0,5 g.
Maść bursztynowa jest przeznaczona tylko do użytku zewnętrznego. Należy ją wcierać miejscowo kilka razy dziennie.

Litoterapeuci, stosujący w leczeniu kamienie szlachetne, podkreślają, że bursztyn wpływa korzystnie na naszą psychikę - uspokaja i wzmacnia siły twórcze.

Literatura źródłowa u autora.

Poprzedni artykuł Groźny bezdech
Następny artykuł Rośliny lecznicze w ajurwedzie


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus