Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) jest jednym z najczęstszych schorzeń reumatycznych i stanowi poważny problem zarówno medyczny, jak i społeczno-ekonomiczny.

Dotyczy on ponad 21 milionów ludzi na całym świecie. W Polsce na RZS choruje ok. 400 tys. osób. W wielu przypadkach choroba prowadzi do inwalidztwa, a niekiedy nawet do śmierci.

Reumatoidalne zapalenie stawów jest przewlekłą chorobą całego organizmu, która przebiega z okresami zaostrzeń i remisji (ustąpienia objawów). RZS należy do grupy chorób zwanych autoimmunologicznymi, w których organizm z nieznanych przyczyn zwraca się przeciwko własnym tkankom.

W rezultacie tego „ataku” układu immunologicznego na własne tkanki, u chorych z RZS dochodzi do przewlekłego procesu zapalnego w stawach, co doprowadza do ich nieodwracalnego zniszczenia – twierdzi prof. Witold Tłustochowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego.

Procesy zapalne mogą również obejmować takie narządy jak nerki, płuca, wątroba. 

Występowanie

Pokutuje wciąż przekonanie, że reumatoidalne zapalenie stawów, podobnie jak inne schorzenia reumatyczne, jest chorobą osób starszych (sprzyja temu też wcześniejsza nazwa schorzenia – gościec przewlekły postępujący), a tymczasem choroba najczęściej dotyczy osób młodych, w wieku 30-40 lat. Ocenia się, że reumatoidalne zapalenie stawów dotyczy 1 proc. społeczeństwa – uważa Justyna Kozakowska, członek Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki łącznej „3majmy się razem”. Oznacza to, że w Polsce choroba doprowadzi do niepełnosprawności, utraty możliwości samodzielnego życia i utrzymania 400 tys. osób. Dwie trzecie z nich to kobiety.

Objawy i skutki RZS

Objawy charakterystyczne dla choroby to bardzo silny ból stawów, sztywność i obrzęki, które uniemożliwiają wykonywanie nawet najprostszych czynności takich jak mycie, ubieranie, swobodne poruszanie się.

Kiedy pacjent odczuwa uporczywy ból w jednym stawie, najczęściej w nocy, i niemożliwość ruszania nim, powinien natychmiast zgłosić się do lekarza – radzi prof. Witold Tłustochowicz.

W wyniku przewlekłego procesu zapalnego dochodzi do nieodwracalnych zniszczeń stawów, które ulegają deformacji i trwałemu unieruchomieniu. W ponad 50 proc. przypadków pacjenci tracą nie tylko możliwość aktywności zawodowej, ale także zdolność do samodzielnego funkcjonowania.

RZS prowadzi do częstszych zwolnień lekarskich, hospitalizacji i inwalidztwa. Upośledzona sprawność fizyczna pojawia się wcześnie – w ciągu dwóch pierwszych lat choroby. Po 10-12 latach ponad 80 proc. pacjentów ma oznaki uszkodzeń i niestabilności stawów. Ocenia się, że w Polsce już po 2 latach od rozpoznania co trzeci pacjent nie jest zdolny do pracy. Szacuje się, że koszty związane z inwalidztwem i utratą pracy są 3-krotnie większe od bezpośrednich kosztów związanych z chorobą. Przeciętna oczekiwana długość życia osoby z RZS jest krótsza
o 3-7 lat, a pacjenci z ciężkim reumatoidalnym zapaleniem stawów mogą żyć krócej nawet o 10-15 lat.

Leczenie

U chorych na RZS układ immunologiczny organizmu nieprawidłowo rozpoznaje własne tkanki jako obce. Skuteczne leczenie wymaga więc ingerencji w układ odpornościowy chorego.

Ingerować należy w taki sposób, by ograniczyć jedynie jeden aspekt jego działania, tzn. uszkadzanie własnych tkanek, a jednocześnie nie zaburzyć jego zdolności walki z groźnymi infekcjami.

Najważniejszym celem leczenia RZS jest uzyskanie i utrzymanie pacjenta w okresie remisji – uważa prof. Tłustochowicz. Leki stosowane w RZS można podzielić na dwie grupy: leki zmniejszające objawy choroby, tj. ból i obrzęk stawów, oraz leki, które spowolniają procesy niszczące stawy (tzw. leki modyfikujące przebieg choroby – LMPCh, w tym leki biologiczne).

Jednak wybór odpowiedniego leczenia jest w każdym przypadku indywidualny dla danego pacjenta – podkreśla profesor. W celu osiągnięcia zamierzonego efektu często trzeba stosować kilka leków jednocześnie, zdarza się również, że po jakimś czasie stosowane leczenie danym lekiem przestaje być skuteczne. Ogromną rolę w leczeniu odgrywa również czas rozpoczęcia odpowiedniego leczenia, ponieważ w przypadku agresywnej postaci choroby w bardzo krótkim czasie dochodzi do nieodwracalnego uszkodzenia stawów. Dlatego czas od rozpoznania choroby do podjęcia odpowiedniego leczenia, które może zapobiec wystąpieniu inwalidztwa chorego, powinien być jak najkrótszy (nie dłuższy niż 3 miesiące). Każdy miesiąc opóźnienia leczenia oznacza większe uszkodzenie stawów i większe ryzyko niepełnosprawności.

Nadzieja w lekach biologicznych

Jeszcze do niedawna możliwości leczenia RZS były ograniczone. Do leków stosowanych w RZS należały m.in. sole złota, które zostały po raz pierwszy zastosowane już ponad 70 lat temu.

Leki te nie zapewniały skutecznego leczenia u wielu chorych, co wiązało się z nieodwracalnym zniszczeniem stawów i trwałym kalectwem chorego nawet w wieku 30-40 lat.

Według prof. Anny Filipowicz-Sosnowskiej i prof. Eugeniusza Kucharza, wybitnych polskich specjalistów ds. RZS, prawdziwym przełomem w leczeniu tej groźnej choroby było wprowadzenie w 1998 roku leków biologicznych, działających bezpośrednio na układ immunologiczny i osłabiających jego agresywne działanie na własne tkanki. Leki te wykazują wysoką skuteczność kliniczną i w odróżnieniu od wcześniej stosowanych hamują proces niszczenia stawów. Pierwszymi lekami z grupy leków biologicznych były inhibitory TNF. Kolejną terapią biologiczną, zarejestrowaną zaledwie dwa lata temu są przeciwciała monoklonalne, wytwarzane dzięki zastosowaniu metod inżynierii genetycznej.

Nowy lek działa na układ immunologiczny w sposób ukierunkowany, powodując eliminację tylko jednego rodzaju komórek tego układu, a mianowicie limfocytów B, które pełnią kluczową rolę w procesie niszczenia stawów u chorych na RZS.

Z dotychczasowych obserwacji wynika, że przeciwciała monoklonalne, powodują poprawę kliniczną, a u części pacjentów prowadzą także do długotrwałej remisji: od pół do roku, a czasem nawet do kilku lat.

Mimo obiecujących wyników, istnieje nadal potrzeba poszukiwania leków na RZS, o jeszcze większej skuteczności zarówno w łagodzeniu objawów klinicznych choroby, jak również w hamowaniu procesu niszczenia stawów. Obecnie trwają prace nad kilkunastoma nowymi cząsteczkami.

Jesienią zapoczątkowana została kampania społeczna „Chwytaj każdy dzień”. Jej celem jest popularyzacja wiedzy na temat reumatoidalnego zapalenia stawów, a zwłaszcza jego objawów, przebiegu, następstw i skutecznych metod leczenia. Kampania ma także zwrócić uwagę na konieczność wczesnej diagnostyki i szybkiego podjęcia leczenia. Tylko natychmiastowe działanie może skutecznie chronić przed konsekwencjami choroby i dlatego jest jedyną szansą dla chorych. Największy ubytek sprawności odnotowuje się bowiem w ciągu dwóch pierwszych lat od rozpoznania choroby.



Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus