Wielbiciele księżyca, czyli rzecz o lunatykach...

Francuski bajkopisarz, Jean La Fontaine, podobno swoje najpiękniejsze bajki napisał, gdy spał. Życie zna wiele podobnych przypadków. Niektóre mrożą krew w żyłach, inne bawią. Zdarza się, że lunatyk nieświadomie gra na instrumentach lub budzi się w bieliźnie na ulicy w środku nocy. Lunatycy mają otwarte oczy wpatrzone w jeden punkt, wyciągnięte ręce, sztywny chód, a ich historie budzą lęk. Dziś już wiadomo, że to zaburzenie można leczyć stosując psychoterapię i farmakologię.

Somnambulizm, sennowłóctwo (potocznie zwane lunatyzmem) to zjawisko chodzenia w czasie snu, które wiąże się z niedojrzałością centralnego układu nerwowego. Szacuje się, że skłonności do chodzenia we śnie ma obecnie około 18% populacji.

Symptomy lunatykowania poszczególnych osobników - somnambulików mogą w mniejszym lub większym stopniu różnić się. Najczęściej jednak śpiący nagle wstaje i zaczyna chodzić lub wykonywać inne czynności (np. jeść, ubierać się, myć), przy czym umysł znajduje się ciągle w stanie snu, więc niemożliwa jest świadoma kontrola zachowania. Chory zachowuje się i działa według wyuczonych schematów, a także jest bardzo podatny na sugestie. Oczy somnambulika są otwarte, więc może on omijać przeszkody, a nawet pisać lub czytać. Jego reakcje na pytania innych osób mogą być powolne, może też nie być ich wcale - zwłaszcza jeśli usłyszy pytanie, na które na jawie również nie chciałby udzielić odpowiedzi lub po prostu będzie ono zbyt skomplikowane. Odpowiadając na pytania, lunatyk najczęściej mówi prawdę, jednak - wbrew powszechnym opiniom - również nie jest to regułą.

Nieświadoma koordynacja ruchowa również może być zaburzona, co w niektórych przypadkach może okazać się niebezpieczne.

Osoby cierpiące na tę przypadłość najczęściej nie zdają sobie z choroby tym bardziej, że somnambulizm nie pozostawia wspomnień. Objawy pojawiają się ok. 40 minut od zaśnięcia, w szczytowym momencie snu wolnofalowego (NREM).

Badania naukowe udowodniły, że charakterystyczną cechą zapisu elektroencefalograficznego (EEG) mózgu u somnambulików są hiperaktywne fale delta, co oznacza sen patologicznie głęboki. Skuteczną więc metodą opanowywania epizodów somnambulizmu jest spłycanie snu.

Wykazano, że osoby, u których występuje somnambulizm, często cierpią także na różnego rodzaju zaburzenia oddychania w czasie snu (np. spowodowane przerostem migdałków, zespołem obturacyjnego bezdechu sennego). W badanej grupie u wszystkich osób, u których wyleczono zaburzenia oddychania, ustąpiły również epizody somnambulizmu. Obecnie przypuszcza się, że utrudnione oddychanie w czasie snu prowadzi do wzrostu zakwaszenia krwi, na co reagują neurony układu serotoninergicznego w mózgu. Neurony te biorą jednocześnie udział w regulowaniu procesów zapadania w sen i wybudzania z niego. Dlatego dochodzi do obserwowanych w somnambulizmie zachowań ruchowych bez jednoczesnego pełnego wybudzenia. Wyjaśnienie to ma na razie charakter hipotezy i wymaga pełnego potwierdzenia w dalszych badaniach.

Aby wyleczyć się z lunatykowania, powinno się ustalić rutynę spania. Osoba mająca z tym problem powinna wyeliminować wszystkie czynniki, które mają zły wpływ na jej sen i szczególnie zadbać o higienę snu. Lunatycy powinni codziennie o tej samej porze kłaść się do łóżka. Jeśli mieszkają w okolicy hałaśliwej, np. blisko torów kolejowych czy lotniska, powinni zadbać o właściwe wyciszenie mieszkania.

Także częste podróżowanie związane ze zmienianiem stref czasowych, zwyczaj zasypiania przy włączonych urządzeniach elektrycznych, np. przy telewizorze, powodują zakłócenia snu, które zazwyczaj mają wpływ na lunatyków i pobudzają nocne wędrowanie.

W leczeniu lunatykowania pomagają środki przepisywane przez lekarza na receptę. Jednak zanim lekarz przepisze lek, powinien ustalić przyczyny lunatykowania, gdyż bardzo często powodem lunatykowania jest bezdech senny, refluks żołądkowo-przełykowy lub syndrom niespokojnych nóg.

Bliscy osób cierpiących na sennowłóctwo mogą im pomóc wdrażając w życie pewne środki bezpieczeństwa, a także promując w domu zachowania, które składają się na prawidłową higienę snu.

Jeśli mieszkamy z nocnym wędrownikiem, należy zabezpieczyć dom, aby taka osoba nie zrobiła sobie krzywdy. Schowajmy wszelkie niebezpieczne przedmioty, zwłaszcza kluczyki do samochodu. Dla pewności warto wymienić drzwi i okna na takie, które trudniej otworzyć lub po prostu zamontować w domu alarm. Możemy też pomyśleć o notowaniu godzin „wędrówek", aby wspólnie z chorym i lekarzem ustalić najwłaściwszy harmonogram snu.

Podłoże lunatykowania

U podłoża sennowłóctwa w przypadku dzieci i młodzieży, które stanowią największą grupę lunatyków, może leżeć niedostatecznie rozwinięty centralny układ nerwowy, który nieprawidłowo reaguje na bodźce. Lunatyzm może być również uwarunkowany genetycznie. Udowodniono, że większe ryzyko chodzenia we śnie występuje u dzieci, których przynajmniej jedno z rodziców w młodości wykazywało taką aktywność.

Zaburzenie to najczęściej zanika po ukończeniu 17 roku życia, może się jednak pojawiać sporadycznie w okresie zwiększonego stresu, zmęczenia czy niedoboru snu. Somnambulizm może być także konsekwencją nadużywania alkoholu lub innych środków psychoaktywnych, a także występować jako objaw towarzyszący takim chorobom, jak schizofrenia i zaburzenia lękowe.

Mity o lunatykach

Wokół lunatyków przez wieki narosło wiele mitów.

Czy lunatycy wykonują czynności, które im się śnią? MIT.

Marzenia senne są charakterystyczne dla fazy snu płytkiego REM, natomiast sennowłóctwo występuje zawsze w fazie non-REM. Czynności wykonywane przez lunatyków są najczęściej proste, automatyczne, wykonywane w ciągu dnia, takie jak siadanie, wyjście do łazienki, mycie, jedzenie, ubieranie się, niekiedy bywają znacznie bardziej skomplikowane, a zarazem niebezpieczne - prowadzenie samochodu lub gotowanie.

Czy wybudzenie lunatyka jest dla niego niebezpieczne? MIT

Nie jest to prawdą. Najgorsze, co może się przydarzyć, to zakłopotanie i dezorientacja, w najlepszym wypadku można go uchronić przed niebezpiecznym czynem. Jeśli to możliwe, należy odprowadzić go do łóżka, aby obudził się sam, jednak nie jest to absolutnie konieczne.

Lunatyk zawsze mówi prawdę? MIT

Przykładanie wagi do słów wypowiedzianych przez kogoś przez sen mija się z celem. Jest to tylko nieświadome majaczenie, mimo to wiele osób uważa słowa lunatyków za głęboko prawdziwe wyznania.

Lunatykowanie może zagrażać życiu. FAKT

Lunatycy podczas swojej nocnej aktywności najczęściej mają otwarte oczy, co pozwala im w pewnym stopniu omijać przeszkody, jednak w większości przypadków pewne urazy są nie do uniknięcia. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy zbliżają się do okien, wychodzą z mieszkania lub prowadzą samochód. Znane są przypadki śmiertelnych wypadków, samobójstw oraz zabójstw dokonanych podczas lunatykowania.

Czy lunatycy wędrują tylko podczas pełni księżyca? MIT

To nieprawda, że chodzenie we śnie zdarza się najczęściej podczas pełni księżyca (z łac. luna). Tak uważano kilkadziesiąt lat temu, dlatego tę przypadłość nazwano lunatykowaniem. Jednak lekarze zaburzenie to nazywają somnambulizmem, bo ten termin trafniej określa problem zaburzenia. Nazwa pochodzi od dwóch łacińskich słów somnus, które oznacza sen oraz ambulus, czyli chodzący.

Lunatykowanie a zespół Elpenora?

Elpenor, któremu zaburzenie zawdzięcza swoją nazwę, był towarzyszem sławnego Odyseusza. Bohater Homerowskiej „Odysei" upiwszy się winem zasnął na dachu. Niestety, miejsce to okazało się dla niego niefortunne, gdyż po obudzeniu, prawdopodobnie będąc jeszcze pod wpływem wydarzeń sennych, zaczął biec przed siebie, spadł i zabił się.

Zespół Elpenora, zwany też upojeniem przysennym, to odzyskanie sprawności ruchowej zanim jeszcze powróci pełna świadomość. Osoba z taką przypadłością po przebudzeniu jest przekonana, że wciąż jest we śnie. A że sen to zazwyczaj koszmar bądź marzenie o charakterze erotycznym, działania podejmowane przez chorych są najczęściej kierowane pożądaniem lub lękiem i bywają agresywne. Znane są przypadki ludzi, którzy będąc w tym stanie dopuszczali się zachowań przestępczych. Prawo uznaje ich najczęściej za niepoczytalnych, dlatego są zwalniani z odpowiedzialności za przewinienia.

Zaburzenie jest dosyć rzadkie, diagnozuje się je najczęściej u osób ze skłonnościami do psychopatii, ale może być też spowodowane skrajnym wyczerpaniem organizmu. Wszelkie ewentualne podejrzenia należy konsultować z lekarzem psychiatrą w celu wykluczenia zmian organicznych układu nerwowego, które mogą leżeć u postaw tego stanu.

Zabawną receptę na lunatyzm wymyślił niegdyś amerykański pisarz Mark Twain. Jego rada brzmiała: jedno pudełko pinezek przed snem starannie rozsypać wokół łóżka ostrzami do góry. W razie potrzeby powtórzyć. 


Podziel się: