Nerwica a problemy z sercem

Nerwica i problemy z sercem mają ze sobą wiele wspólnego. Bywa, że nerwica jest uznawana za przejaw przesadnej koncentracji na własnym zdrowiu i codziennych problemach. Częściej jednak jest poważną chorobą emocji, która stanowczo utrudnia prawidłowe funkcjonowanie w społeczeństwie.

Podstawę diagnozowania nerwicy stanowi wywiad, podczas którego chory szczegółowo opowiada lekarzowi o swoich dolegliwościach, jak również stosowanych lekach i używkach (czasem objawy stanowią skutek uboczny zażywanych farmaceutyków). Dzięki niemu można też dokonać różnicowania pod kątem ewentualnej depresji lub psychozy. Po zwykłym (tzw. fizykalnym) badaniu często konieczne jest wykonanie badań wykluczających nie tylko chorobę serca (np. EKG, USG, albo tzw. holter), ale również innych narządów, których uszkodzenie może dawać podobne objawy (np. tarczycy). 

Skąd się wzięłaś, nerwico? 

Różne podejścia psychoterapii rozmaicie wyjaśniają przyczyny powstawania nerwic. W efekcie np. psychoanalitycy upatrują źródeł problemu w nierozwiązanych konfliktach z dzieciństwa, inni w niezaspokojonych dążeniach, urazach czy doznanych traumach. 

Na czym polega terapia? 

Terapia racjonalno-emotywna (tzw. REBT należąca do nurtu poznawczo-behawioralnego) zakłada, że u podłoża każdej nerwicy leży zespół irracjonalnych przekonań, które wpływają na zachowanie, dezorganizując życie neurotyka, a czasami również (pośrednio) osób z nim związanych. Przyjmuje się, że występowanie określonego typu reaktywności może sprzyjać powstawaniu nerwic. Dzieje się tak prawdopodobnie ze względu na zwiększoną wrażliwość, a tym samym zmniejszoną odporność na działanie stresorów. Dodatkowo występowanie zaburzeń nerwicowych ułatwiać mogą również niewłaściwe wzorce i metody wychowawcze, dysfunkcyjne relacje interpersonalne, niska odporność na sytuacje trudne. 

Niekiedy nerwica pojawia się dopiero po zaistnieniu jakiegoś  „wyzwalacza” np. poważnej choroby, straty kogoś  bliskiego, albo - istotnej w subiektywnym odczuciu - porażki. 

Walka z nerwicą jest trudna ze względu na występowanie tzw. mechanizmu błędnego koła. Czyli jeżeli Pani X ma problemy z zasypianiem, to po kilku nocach walki z bezsennością, odczuwa niepokój na samą myśl o tym, że ma się położyć do łóżka i próbować zasnąć. Niepokój ten dodatkowo zwiększa napięcie, które ma negatywny wpływ na wchodzenie w fazę snu. Im chora osoba bardziej będzie się denerwowała, tym trudniej będzie jej zasnąć. I im trudniej będzie jej zasnąć tym większe będzie odczuwała napięcie.

Z drugiej natomiast strony jest zjawisko jatrogenizacji (szkodliwych następstw leczenia) i uzyskiwania wtórnych korzyści z choroby. Rola chorego, oprócz dolegliwości, daje pewne przywileje np. ulgowe traktowanie, znajdowanie się w centrum uwagi, współczucie otoczenia i troskę najbliższych. Dla osoby, która ma niską samoocenę i trudności w nawiązywaniu bądź utrzymaniu relacji interpersonalnych, często jest to najłatwiejszy sposób zaspokojenia swoich potrzeb. Sposób tym łatwiej dostępny, im częściej w przeszłości osoba taka miała możliwość obserwowania przewlekle chorego członka rodziny i cierpiała z powodu odrzucenia, bądź sama doświadczała wyjątkowej troski podczas epizodów chorowania. 

Nerwica czy psychoza?

Ból i lęk narastają, częstokroć dołączają coraz to nowe objawy, a kolejne wizyty u specjalistów nie tylko niewiele wyjaśniają, ale wręcz pozostawiają chorego z poczuciem całkowitego niezrozumienia, jeśli nie zlekceważenia. „Badania niczego nie wykazały. Proszę się nie martwić”. W którymś momencie część chorych zaczyna pragnąć, świadomie lub nie, by coś u nich wreszcie znaleziono.

„A może naprawdę zwariowałem?’’ Tym co, przede wszystkim, różni nerwicę od psychozy jest zachowanie pełnego krytycyzmu w stosunku do objawów. Neurotyk zazwyczaj nie ma żadnego problemu z opisaniem objawów i zauważa irracjonalność swoich lęków. 

Tajemniczy wzór (WZA)

Dwóch kardiologów (Meyer Friedman i Ray Rosenman) przypadkiem zauważyło, że krzesła w ich poradni są wytarte tylko na krawędziach, zupełnie jakby wszyscy ich pacjenci siedzieli na samym brzeżku krzesła. Zaciekawieni poddali swoich pacjentów bardziej szczegółowym obserwacjom. Na podstawie tej analizy powstał konstrukt, jakim jest wzór zachowania A. Pojęcie to zakłada istnienie osób o określonym typie osobowości. 

Śpiesz się powoli 

Zapewne każdy kiedyś zetknął się z osobą, żyjącą w wiecznym pośpiechu, z tendencją do robienia kilku rzeczy naraz. Nie wystarczy jednak prowadzić jednocześnie samochód i rozmawiać przez komórkę, żeby zostać zdiagnozowanym jako osoba o tym typie zachowania. Oprócz nieustannego pośpiechu, istotnym komponentem jest także wrogość i nastawienie na rywalizację, a także kilka cech, które zwykle występują u chorych na nerwicę: ukryte trudności w określeniu własnego statusu, ciągłe dążenie do osiągnięcia więcej i więcej, niecierpliwość i chroniczna złość. Osoby z WZA również mało skutecznie radzą sobie ze stresem i żyją w ciągłym napięciu. 

Wielu badaczy jest przekonanych, iż wzór zachowania WZA ma związek z występowaniem chorób krążenia takich jak zawał, choroba wieńcowa czy dusznica bolesna. 

Jednak hipoteza odnośnie WZA jako ewentualnego predykatora (czyli czynnika umożliwiającego przewidywanie) choroby wieńcowej nadal jest kwestią sporną, ponieważ istnieje zbyt dużo wzajemnie wykluczających się wyników badań.

Serce nie z kamienia, czyli neurosis cordis

Nerwice zalicza się do zaburzeń o charakterze czynnościowym, czyli takich, które wpływają modyfikująco na czynności narządów. W przypadku układu krążenia chodzi np. o zwolnienie lub przyspieszenie czynności serca, częstoskurcze lub inne zaburzenia rytmu, skurcze naczyń wieńcowych (odżywiających serce), zwiększenie lub zmniejszenie ukrwienia naczyń obwodowych, czego skutkiem mogą być zmiany ciśnienia, bóle głowy. Z zaburzeniami układu sercowo-naczyniowego mogą również wiązać się takie zmiany jak czerwienienie się, obrzęki, omdlenia i utraty przytomności, a nawet drgawki.

Nerwica serca (neurosis cordis) zaliczana jest do nerwic wegetatywnych. Mądrość ludowa twierdzi, że jeśli boli z lewej strony klatki piersiowej to nerwica, a jeśli na środku to poważna sprawa. Ale nie jest to takie proste, ponieważ ból może promieniować i nawet przy tak poważnych chorobach jak zawał bywa, iż jedyną dolegliwością jest ból ramienia.

Zazwyczaj do objawów nerwicy serca zalicza się bóle w okolicy przedsercowej, wszelkiego typu kołatania, kłucia etc. Czasem dodatkowo występują drętwienia kończyn górnych, osłabienie, bezsenność, zwiększona pobudliwość nerwowa. Pacjenci zgłaszają też chroniczne zmęczenie, duszności, lęk i silny niepokój. Istotne jest to, że w przeciwieństwie do bólów wieńcowych, w nerwicy ból nie ma związku z wysiłkiem.

Pomóc sobie, czy skorzystać z pomocy? 

W zależności od nasilenia objawów można próbować technik relaksacyjnych, np. treningu autogennego, relaksacji progresywnej, akupunktury, zmiany stylu życia (np. zaprzestanie stosowania używek, nawet takich jak kawa czy herbata, wprowadzenie aktywności ruchowej). Jeżeli jednak samodzielnie podejmowane działania, nie przynoszą rezultatów warto skorzystać z psychoterapii. 

Pokonanie utrwalonej nerwicy nie jest łatwe (w zależności od podejścia i przypadku różny jest czas trwania terapii: np. REBT 5 -10 sesji, psychoanaliza – nawet kilka lat, szpitalny oddział nerwic - parę tygodni). 

Dodatkowy problem stanowi fakt, iż u osób z nerwicą łatwo dochodzi do wszelkiego typu uzależnień. Z tego powodu neurotycy powinni szczególnie ostrożnie sięgać po leki i traktować farmaceutyki o działaniu przeciwlękowym jako ostateczność, bądź rozwiązanie krótkoterminowe. Właściwym leczeniem jest psychoterapia, najlepiej u osoby z doświadczeniem w leczeniu nerwic pracującej w ramach nurtu szczególnie dla nas przekonującego.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus