×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Probiotyki a zdrowie psychiczne

Bakterie jelitowe produkują składniki neuroaktywne docierające do mózgu, przez co pośrednio wpływają na nasz nastrój i zachowania. W jelitach znajduje się ponad 100 mln zakończeń nerwowych, co czyni z nich największe skupisko neuronów poza mózgiem.

Połączenie na linii mózg-jelita, sugerujące, że probiotyki mogą wpływać także na zdrowie psychiczne, jest badane od wielu lat. Jednym z pierwszych naukowców zgłębiających to zagadnienie był Eeran E. Mayer, autor książki The Mind-Gut Connection, który poczynił pierwsze obserwacje na ten temat już w roku 1973 podczas pracy w Mass General Hospital w Bostonie. Zauważył wówczas, że u części pacjentów przyjmowanych z ostrym bólem brzucha standardowa fizjologiczna diagnostyka nie była w stanie wykazać przyczyny ich problemu. Dopiero skojarzenie ich dolegliwości ze stanem psychicznym przyniosło odpowiedź na pytanie o źródło problemu.

Probiotykiem w depresję

Dziś fakt tego połączenia jest powszechnie znany, a kolejne badania służą zgłębieniu jego specyfiki. Jedno z nich wzięło pod lupę wpływ przyjmowania probiotyków na nastrój. Część badanych w okresie czterech tygodni otrzymywała placebo, a druga probiotyki. Jak się okazało, u grupy przyjmującej preparaty z dobrymi bakteriami zaobserwowano rzadsze napady smutku i negatywnych myśli w porównaniu do stanu sprzed badania. Inna analiza, skupiona na szczepach bakterii Bifidobacterium i Lactobacillus, wykazała ich znaczącą rolę w zwalczaniu objawów niepokoju, depresji, autyzmu, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych oraz zaburzeń pamięci, potwierdzając wpływ probiotyków na funkcjonowanie centralnego układu nerwowego.

Inne badanie potwierdziło rolę probiotyków w łagodzeniu stanów depresyjnych. Po ośmiu tygodniach przyjmowania preparatów zawierających dobre bakterie u 40 pacjentów z taką diagnozą zaobserwowano zmniejszenie liczby i intensywności jej symptomów.

Dieta dla zdrowych emocji

Związek między stanem mikrobioty a zdrowiem psychicznym w sposób naturalny wiąże się z dietą – w końcu to ona w dużej mierze determinuje stan flory jelitowej.

Zbilansowany i zdrowy jadłospis może wpłynąć na zmniejszenie stanów lękowych i depresyjnych, czego pacjenci ich doświadczający często nie są świadomi. W związków z tym coraz większa grupa psychiatrów postuluje o włączenie konsultacji dietetycznych do planu leczenia psychicznego.

Naukowcy dowiedli również, że flora jelitowa może wpływać na nasze emocje, a manipulacja mikrobiotą skutkuje zmianami w zachowaniu. Wiąże się to z faktem, że jej skład wpływa na grubość osłonki mielinowej, długość dendrytów i gęstość kolców dendrytycznych. Znana jest również koncepcja tzw. osi mózgowo-jelitowej, czyli fizycznego połączenia ludzkiego przewodu pokarmowego z układem nerwowym, która jest analizowana przez naukowców pod kątem opracowania nowych terapii dla osób doświadczających zaburzeń psychicznych.

Psychobiotyki dla zdrowia mózgu

Wszystko to doprowadziło do powstania nowej klasy probiotyków zwanych psychobiotykami, które wpływają korzystnie właśnie na oś mózg-jelita. W ich skład wchodzą bakterie o właściwościach neuromodulujących, do których zalicza się między innym szczepy Lactobacillus helveticus Rosell®-52 oraz Bifidobacterium longum Rosell®-175. Badania – zarówno kliniczne, jak i na modelu zwierzęcym – dowiodły ich skuteczności w redukcji różnych objawów kojarzonych z depresją. Mowa między innymi o łagodzeniu ogólnych objawów lęku, redukcji objawów gastro-jelitowych (wymioty, nudności, bóle brzucha) wywołanych przez stres oraz promowaniu równowagi emocjonalnej.

Probiotyki kontra autyzm

Wspomniane tezy wpisują się w szeroko omawiane badania nad związkiem stanu flory jelitowej z autyzmem. Na jednoznacznie pozytywny wpływ probiotyków na ten stan już w 2006 roku wskazały badania prowadzone na Reading University. Ich efekty były na tyle dobre, że główny autor badania Glen Gibson był zmuszony je przerwać po protestach rodziców, których dzieci dostawały placebo. Wynikały one z faktu, że poprawa funkcjonowania dzieci otrzymujących probiotyki była widoczna gołym okiem.

Skomplikowaną naturę zaburzeń autystycznych tłumaczy się między innymi występowaniem schorzeń jelit występujących za sprawą dużych ilości klostridiów, czyli bakterii beztlenowych negatywnie wpływających na florę jelitową. W opinii Gibsona wspomniane bakterie mogą wytwarzać neurotoksyny sprzyjające występowaniu autyzmu, jednak jest to hipoteza wymagająca dalszego potwierdzenia. Wnioski sformułowane ponad dekadę temu potwierdzają najnowsze badania. W 2017 roku naukowcy z University First Hospital w Pekinie opublikowali wyniki analizy ponad 150 publikacji traktujących o związku stanu mikrobiomu jelit ze spektrum autyzmu powstałych na przestrzeni ostatnich 50 lat. Wykazała ona jasny związek między kondycją jelit a występowaniem i nasileniem objawów zaburzeń ze spektrum autyzmu. Mają one związek z większą przepuszczalnością przewodu jelitowego u osób z tym schorzeniem, co sprawia, że szkodliwe toksyny z jelit łatwiej przedostają się do krwiobiegu, a stamtąd do mózgu, wywołując znaczące zmiany.

Lata badań pokazały, że zwiększona troska o dobrą kondycję flory jelitowej przynosi efekty pod postacią redukcji symptomów zaburzeń ze spektrum autyzmu. Uzyskano ją na drodze zmiany diety, czemu towarzyszyła suplementacja probiotykami.

Zgodnie z szacunkami zaburzenia flory jelitowej stwierdza się w grupie od 9,9% do nawet 70% dzieci ze zdiagnozowanym ASD. Te, u których je stwierdzono, często doświadczają nasilenia agresji i drażliwości, problemów ze snem oraz pogłębienia problemów z socjalizacją. Poprawa stanu flory jelitowej może temu zapobiec, a w części przypadków złagodzić już istniejące obawy, jednak takiej pomocy należy udzielać dwutorowo. Pierwszą kwestią jest zmiana diety prowadząca do odbudowy prawidłowej flory jelitowej. Naukowcy sugerują, że redukcja lub eliminacja takich składników jak gluten, białko mleka zwierzęcego oraz soja, czyli składników sprawiających problemy trawienne, może pomóc w złagodzeniu objawów ASD. Tę tezę potwierdzili badacze z California Institute of Technology, których eksperyment wykazał, że osoby z autyzmem często cierpią na problemy z jelitami. Ścianki ich narządów znacznie łatwiej przepuszczają patogeny do krwi, umożliwiając im pokonanie bariery krew-mózg.

Z kolei druga droga polega na aktywnym wspomaganiu tego zjawiska poprzez suplementację właściwymi probiotykami. Szczepy powinny być możliwie jak najbardziej zróżnicowane i zarazem dostosowane do natury zaburzeń i nietolerancji pokarmowych dziecka. Wśród probiotyków szczególnie polecanych w regulacji flory jelitowej dzieci z autyzmem znajdują się między innymi Lactobacillus casei oraz Lactobacillus acidophilus.
 

Bibliografia  zwiń/rozwiń

Dietetycy.org.pl, Naturalproductsinsider.com, Oliwkowezycie.pl, Polska Agencja Prasowa


Podziel się: