Prosta metoda diagnozowania autyzmu u noworodków

Zgodnie z obserwacjami naukowców z Bostonu, proste badanie elektroencefalograficzne (EEG) może pomóc rozpoznać lub wykluczyć ryzyko wystąpienia zaburzeń ze spektrum autyzmu już u trzymiesięcznych dzieci.

Autyzm definiuje się jako całościowe zaburzenie rozwoju dziecka, które nieleczone może powodować poważne problemy również w wieku dorosłym. Jego przyczyny nie są znane do końca, ale występowanie zaburzeń łączy się z nieprawidłowym funkcjonowaniem mózgu w wieku dziecięcym, mającym źródło między innymi w genetyce oraz problemach w okresie płodowym. Ze względu na bardzo niespecyficzne objawy choroby, niekoniecznie świadczące o autyzmie, zamiennie z nim coraz częściej używa się terminu „zaburzenia ze spektrum autyzmu” (ASD).

Informatyka w służbie zdrowiu

Specjaliści z dziedziny neurologii zatrudnieni w Szpitalu Dziecięcym w Bostonie odkryli nową metodę diagnozy autyzmu i zaburzeń z nim związanych po analizie danych pochodzących z projektu prowadzonego wspólnie z Uniwersytetem w Bostonie. Skupia się on na badaniu noworodków pod kątem występowania zaburzeń ze spektrum autyzmu oraz trudności w komunikacji. Dzieci uczestniczące w programie przechodziły również badania EEG służące analizie czynności ich mózgu, których efekty wziął pod lupę współtwórca badania dr William Bosl, specjalista z dziedziny Informatyki Zdrowia i Psychologii Klinicznej z Uniwersytetu w San Francisco. Wnioski z jego wcześniejszych badań sugerowały, że nawet „normalny” wykres EEG zawiera tzw. dane pogłębione, które można odkryć wyłącznie przy wykorzystaniu zaawansowanych algorytmów komputerowych. To właśnie na ich podstawie możliwe jest postawienie diagnozy oceniającej ryzyko wystąpienia autyzmu u dzieci

Aktywność mózgu i bańki mydlane

Bostoński projekt badania noworodków dostarczył naukowcowi z San Francisco dane z zapisu EEG dotyczące 99 dzieci, u których przez wzgląd na istnienie zaburzenia u starszego rodzeństwa, stwierdzono wysokie ryzyko wystąpienia zaburzeń ze spektrum autyzmu. W grupie kontrolnej znalazło się 89 dzieci, u których ryzyko to określono jako niskie. Elektroencefalografię przeprowadzano w wieku 3, 6, 9, 12, 18, 24 i 36 miesięcy poprzez nałożenie na głowę badanych siatki zawierającej 128 sensorów. W trakcie badania dzieci siedziały na kolanach swoich mam, a asystent wydmuchiwał bańki, by odwrócić ich uwagę od procedury. Dodatkowo, każde z dzieci przeszło rozszerzoną ewaluację behawioralną z wykorzystaniem protokołu obserwacji do diagnozowania zaburzeń ze spektrum autyzmu. 

Algorytm oceni ryzyko autyzmu

Algorytm doktora Bosla analizował sześć różnych komponentów, czyli częstotliwości EEG (wysoka gamma, gamma, beta, alfa, teta, delta) za pomocą różnych miar, które są w stanie pokazać, w jaki sposób mózg przewarza i interpretuje dostarczane mu informacje. Dzięki tej wiedzy był w stanie postawić diagnozę ASD z dokładnością do nawet 95 procent w zależności od wieku, przy czym najbardziej jednoznaczne rezultaty uzyskiwano u dzieci, które ukończyły 9. miesiąc życia. Diagnoza pozostawała w zgodzie ze wskazaniami protokołu obserwacji do diagnozowania zaburzeń ze spektrum autyzmu. 

Proste i skuteczne badanie

Psycholog z San Francisco sugeruje, że jego badania dowodzą, iż autyzm jest chorobą rozpoczynającą się już na bardzo wczesnym etapie rozwoju mózgu, ale może rozwinąć się w różnych kierunkach. Oznacza to, że wczesne skłonności do pojawienia się zaburzeń ze spektrum autyzmu mogą zostać zmodyfikowane pod wpływem innych czynników.

Biorąc pod uwagę, że elektroencefalografia jest badaniem tanim, nieinwazyjnym i stosunkowo łatwo dostępnym, wykorzystanie go do diagnozowania autyzmu może pomóc w szybkiej interwencji a nawet zapobiegnięciu niektórym zachowaniom kojarzonym z zaburzeniami z grupy ASD. 

Jak rozpoznać autyzm?

Rodzice obawiający się wystąpienia choroby u ich dziecka powinni przede wszystkim bacznie je obserwować już od pierwszych miesięcy życia, zwracając uwagę na zachowania nie mieszczące się w normie.

Dzieci autystyczne nie rozumieją reguł społecznych i nie potrafią się im podporządkować – dotyczy to nie tylko zachowań towarzyskich, ale też uczenia się, umiejętności wykonywania poleceń, naśladowania, itp. Z tego względu mogą mieć problemy w nawiązywaniu relacji społecznych, związane z trudnościami w komunikacji czy utrzymywaniu kontaktu wzrokowego podczas rozmowy. Częstym objawem są więc zaburzenia mowy, zastępowanie słów gestami, unikanie towarzystwa innych, nadwrażliwość na dotyk lub wręcz przeciwnie, brak reakcji na ból, a także ogólna nadpobudliwość i zachowania agresywne, również wobec samego siebie. 

O autyzmie mówi się przede wszystkim w kontekście dzieci, które dzięki właściwej terapii mają szansę na samodzielne życie, ale problem dotyka również dorosłych. Wiele osób z autyzmem wykazuje się ponadprzeciętną inteligencją, ale przez wzgląd na problemy z interakcjami społecznymi mają trudności z nauką i znalezieniem pracy. W rezultacie dorośli z autyzmem bywają uzależnieni od swoich rodzin, bo normalnie funkcjonują przede wszystkim we własnych domach. W pracy miewają problemy z koncentracją i wykonywaniem poleceń, dlatego potrzebują stałej i życzliwej superwizji.

Polska aplikacja zdiagnozuje autyzm

Prace nad nowymi metodami rozpoznawania choroby toczą się również w Polsce. Wynalazek Polaków stojących za start-upem Harimata, będący prostą aplikacją w formie gry na tablet, może udoskonalić wykrywanie zaburzeń ze spektrum autyzmu u najmłodszych ze skutecznością na poziomie około 90 procent.

Podstawą testu diagnostycznego PlayCare jest pomiar motoryki ruchów dziecka na podstawie jego interakcji z tabletem. Aplikacja działa we współpracy z urządzeniem wyposażonym w żyroskop i akcelerometr, które mierzą, jak szybko dziecko porusza palcem po ekranie. Porównanie poszczególnych reakcji i ich tempa pozwala określić, które z nich mogą wskazywać na ryzyko autyzmu. Autyzm u dzieci jest wykrywany coraz skuteczniej.

Z aktualnych szacunków wynika, że jedno na 68 dzieci ma zaburzenia spektrum autyzmu, które charakteryzuje specyficzne wzorce zachowań, możliwe do wykrycia tak specyficznymi narzędziami, jak tablet. 

Źródlo: Science Daily, Niepelnosprawni.pl, Newseria Innowacje


Podziel się: