Lit może hamować rozwój demencji

Nie tylko specjalistyczne leki, ale nawet woda z kranu jest w stanie uchronić przed skutkami demencji – dowodzą naukowcy z Danii. Ten nietypowy wniosek sformułowali na podstawie analizy wpływu wody zawierającej lit na stan zdrowia 800 tys. mieszkańców kraju.

Lit jest minerałem od dawna łączonym z poprawą zdolności poznawczych. Jest on substancją standardowo podawaną osobom cierpiącym na chorobę afektywną dwubiegunową, jak również przy leczeniu czynnej fazy zaburzeń afektywnych. Ponadto bywa lekiem wspomagający przy leczeniu depresji oraz zaburzeń psychotycznych. 

Odkrycie naukowców z Uniwersytetu Kopenhaskiego dodaje do listy zastosowań litu kolejną pozycję – profilaktykę demencji. Teza ta nie jest nowa, ponieważ na takie działanie litu wskazywały wcześniejsze badania prowadzone na myszach, które dowiodły, że przyjmowanie dużych ilości litu usprawnia pracę mózgu. 

Lek z kranu

By potwierdzić wspomniane wnioski, naukowcy pod kierownictwem doktora Larsa Vedla Kessinga dokonali analizy danych o zdrowiu ponad 800 tys. Duńczyków, które zbierano między 1970 a 2013 rokiem. W omawianym okresie 73 tys. z nich zachorowało na depresję. Wspomniane informacje porównano z wynikami badań wody pitnej dostarczanej przez około połowę duńskich wodociągów, zwracając szczególną uwagę na stężenie litu, który znajduje się w każdym systemie wodnym.

Okazało się, że osoby, które miały dostęp do wody zawierającej więcej niż 15 mikrogramów litu na litr były o 17 proc, mniej narażone na wystąpienie demencji niż te pijące wodę zawierającą nie więcej niż 5 mikrogramów tego minerału w takiej samej ilości wody. 

Nadzieja, lecz nie pewność

Wspomnianej analizie towarzyszyło randomizowane badanie skoncentrowane na sprawdzeniu skutków długotrwałego podawania małych ilości litu osobom o zdolnościach poznawczych upośledzonych w stopniu średnim. Na tej podstawie również dowiedziono, że ten pierwiastek w sposób istotny poprawia pracę mózgu. 

Mimo to potwierdzenie wpływu litu na demencje wymaga dalszych badań, ponieważ wnioski nie są jednoznaczne. Z jednej strony zauważono, że duże ilości litu, a więc przekraczające 15 mikrogramów, chronią przed demencją. Z drugiej jednak zaobserwowano, że regularne przyjmowanie umiarkowanych dawek litu, między 5 a 10 mikrogramów, może zwiększać ryzyko wystąpienia choroby. 

Nieustanne poszukiwania

Gdyby jednak udało się dowieźć skuteczności litu w tej kwestii byłby to ogromny krok naprzód w profilaktyce i leczeniu demencji, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że lit przyjmować możemy razem z „kranówką”. Skutki takiej kuracji wciąż są niepewne, więc lekarze przestrzegają przed suplementacją litu na własną rękę. 
Demencja, Alzheimer i choroby im pokrewne stanowią jeden z głównych problemów zdrowotnych współczesnego świata, dotykając 47 mln osób. Z biegiem czasu sytuacja będzie się pogarszać – w perspektywie najbliższych 13 lat ich liczba wzrośnie do 75 milionów, a w 2050 roku przekroczy 130 milionów. Właśnie z tego względu wszelkie odkrycia pomocne w okiełznaniu choroby Alzheimera spotykają się z ogromnym entuzjazmem. 

Żródło: Gazeta Wyborcza
 


Podziel się: