Pochwa po porodzie. Jak zmienia się podczas połogu?

Poród to duże przeżycie dla każdej kobiety. To przecież w jego wyniku kobieta zostaje matką, a to jest najwspanialsze uczucie na świecie. Jednak poród, poza tak wspaniałymi emocjami, dostarcza kobiecie również tych negatywnych emocji. Przede wszystkim jest on dla rodzącej bardzo stresujący - kobieta boi się, czy na pewno wszystko przebiegnie pomyślnie i czy maluch na pewno urodzi się zdrowy. Poza tym jest on także ogromnym wysiłkiem fizycznym dla każdej kobiety, która po jego zakończeniu czuje się bardzo zmęczona, czasami nawet wycieńczona. Kiedy opadną już te pierwsze, największe emocje związane z porodem, kobieta zaczyna się zastanawiać, czy w wyniku porodu nie ucierpi jej życie seksualne, bowiem poród jest przecież ogromnym obciążeniem dla pochwy każdej rodzącej kobiety.

Czy kobieta naprawdę musi się obawiać, że na skutek porodu w jej pochwie zajdą tak duże zmiany, że "zepsują" one udane do tej pory współżycie?

Nie ma co ukrywać - pochwa po porodzie zmienia się, jednak nie na tyle, aby uprawianie seksu przestało kobiecie sprawiać przyjemność. 
Należy pamiętać o tym, że pochwa jest przewodem mięśniowo-błoniastym, który jest bardzo elastyczny i rozciągliwy. Dzięki tym właściwościom dziecko w czasie porodu będzie mogło się przez nią przecisnąć. Poza tym w okresie ciąży pochwa poddawana jest działaniu relaksyny i estrogenów, które dodatkowo ją rozluźniają i ułatwiają wydostanie się dziecka na zewnątrz z kanału rodnego. Pomimo znacznej zdolności pochwy do rozciągania, przechodzące przez nią dziecko jednak rozciąga ją naprawdę bardzo mocno. Może to niestety spowodować, że po porodzie kobieta będzie miała wrażenie, że pochwa jest luźniejsza niż wcześniej. Dodatkowo należy też pamiętać o tym, że na rozciągnięcie pochwy ma również wpływ dlugość trwania porodu i "wymiary" dziecka - im dłuższy poród i im większe dziecko, tym pochwa rozciąga się bardziej. Pomimo tego, iż na początku pochwa jest po porodzie luźniejsza, to po zakończeniu połogu, czyli po około 6-8 tygodniach, powinna ona osiągnąć swoje wcześniejsze rozmiary. 
Zdarza się jednak też, że po porodzie pochwa wcale nie staje się luźniejsza, a wręcz przeciwnie - jest ciaśniejsza niż przed porodem. Ma to związek z nacinaniem i następczym szyciem krocza. Nacięcie krocza wykonywane jest bardzo często, zwykle u pierworódek i ma na celu zapobiec ewentualnemu jego pęknięciu, co mogłoby pociągnąć za sobą poważne konsekwencje. Po zszyciu krocza pochwa staje się czasami ciaśniejsza lub w ogóle nie zmienia swoich wymiarów. 
Po porodzie pochwa może też zmienić swój kształt, zwłaszcza, jeśli było nacięte i szyte krocze. Mogą być czasami obecne na niej zgrubienia, zdarzają się też siniaki, które zwykle szybko ustępują. Są to jednak zwykle tylko defekty kosmetyczne. 
Widać zatem, że poród nie powinien wpłynąć na życie seksualne kobiety, bowiem pochwa po porodzie, pomimo tego, że początkowo jest zmieniona, z czasem wraca do normy. Zdarzają się oczywiście kobiety, u których w czasie porodu dojdzie do pęknięcia krocza czy do naprawdę nadmiernego rozciągnięcia pochwy - w tej sytuacji często zachodzi potrzeba specjalistycznej pomocy, są to jednak naprawdę rzadkie przypadki. Jeśli kobieta chce, aby pochwa szybciej wróciła do swojej "formy" sprzed porodu, może też wykonywać ćwiczenia mięśni dna miednicy, czyli tzw. mięśni Kegla. Ćwiczenia te polegają na zaciskaniu mięśni pochwy i odbytu na 8-10 sekund i powtarzaniu tej czynności w krótkich odstępach czasu zaczynając od pięciu powtórzeń dochodząc aż do 25 w miarę wzmacniania się mięśni. Zdarzają się też kobiety, które po porodzie są bardzo niezadowolone, zwłaszcza z wyglądu swojej pochwy i poddają się one zabiegom waginoplastyki. Jednak zabieg ten powinien być tak naprawdę przeznaczony dla kobiet mających problemy zdrowotne. 

Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus