Gdy chcesz schudnąć...

Kto z nas nie marzy o pięknej, szczupłej sylwetce. Jednak droga do niej jest najczęściej długa i kręta, o czym zapewne przekonał się każdy, kto podjął próbę odchudzania.

Większość Polaków chciałaby poprawić swoją sylwetkę, ale nie ma cierpliwości do diet, rzadko korzysta z siłowni, gabinetu kosmetycznego, solarium, aerobiku, łaźni, sauny czy masażu. A bez tego schudnąć trudno – cudów nie ma!

Najbardziej efektywna, nieskutkująca efektem jo-jo, jest utrata 1 kg w ciągu tygodnia. Bardzo szybkie chudnięcie powoduje, że organizm pozbawiony dostatecznej ilości jedzenia wolniej spala tłuszcze. Po prostu je oszczędza. Do odchudzania, by przyniosło pozytywny skutek, trzeba podchodzić z pozytywnym nastawieniem, nie można diety i wzmożonej aktywności fizycznej traktować jako kary za swawolne i bez ograniczeń pochłaniane kaloryczne smakowitości.

I choć prawie połowa Polaków ankietowanych przez Centrum Badania Opinii Społecznej nie korzystała z usług umożliwiających poprawę wyglądu i nie uprawia sportu, to 82% dbanie o własną sylwetkę uznaje za okoliczność sprzyjającą powodzeniu w życiu osobistym i jest istotną sprawą w życiu zawodowym.

Przez, czasami wąskie, drzwi kariery zawodowej szczuplejszym przejść łatwiej. Warto schudnąć – jeśli nawet nie dla możliwości awansu, to dla zdrowia na pewno.

A mniejsza waga to niższe ciśnienie tętnicze krwi, właściwy poziom cholesterolu i glukozy we krwi, zmniejszenie ryzyka chorób tzw. cywilizacyjnych – przede wszystkim choroby wieńcowej i schorzeń układu pokarmowego, odciążenie kości i stawów. Osobom szczuplejszym łatwiej wykonywać zwykłe czynności codzienne, takie jak: wchodzenie po schodach, schylanie się czy nawet wsiadanie i wysiadanie do samochodu czy tramwaju. Nawet łatwiej dogonić szczęście.

Da się schudnąć, naprawdę!

Każdy, kto kiedykolwiek się odchudzał, wie, jakie to jest trudne, ile silnej woli wymaga. Ale da się schudnąć, choć jednym trochę mniej, innym trochę więcej – to nie jest większy problem. Sztuką jest utrzymanie wagi i niedopuszczenie do efektu jo-jo, zmory wszystkich odchudzających się.

Organizmowi, który w pierwszym okresie diety buntuje się przeciwko ograniczeniom, należy pomóc, sięgając np. po zioła lub gotowe, specjalnie skomponowane preparaty roślinne, które oczyszczają organizm, a przede wszystkim regulują przemianę materii.

Rubensowskie kształty nie wzbudzają dziś zachwytu, nie są pragnieniem kobiet, a i panowie też z reguły wolą, gdy ich partnerki mieszczą się w sukienkach w rozmiarach raczej średnich. Dla siebie przede wszystkim, dla swojego zdrowia, ale też i ze względów estetycznych, warto pozbyć się, albo przynajmniej poważnie zredukować, nadwagę. Namawiamy na przyjrzenia się, co z obfitości Natury da się wykorzystać w procesie odchudzania.

Taka na przykład pokrzywa

Choć już w starożytności i średniowieczu znano jej właściwości odżywcze, regulujące przemianę materii oraz zdolność do tamowania krwawienia, dopiero w czasach nowożytnych zabrano się w naukowy sposób za jej badanie. I naukowcy nie mogli wyjść z podziwu nad leczniczymi talentami tego ziela.

Jest niezwykle bogata w witaminy i sole mineralne (mikroelementy), a zawarta w niej sekretyna (hormony roślinne) pobudza czynności wydzielnicze żołądka, trzustki, wątroby i wpływa korzystnie na perystaltykę jelit, poprawia czynność komórek wątrobowych w stanach uszkodzenia miąższu tego ważnego organu! Znaleziono w niej także swoisty czynnik pobudzający funkcje trzustki. Zwiększa wydalanie moczu, a wraz z nim szkodliwych produktów przemiany materii, wytwarzanymi w zwiększonej ilości w czasie odchudzania.

Właściwości lecznicze octu jabłkowego odkryto już w starożytnym Egipcie. Kleopatra zażywała rozcieńczony wodą ocet jabłkowy po każdej obfitej uczcie kulinarnej, dzięki czemu słynęła ze wspaniałej figury i dobrego zdrowia. Ocet jabłkowy zawiera pektynę, która usprawnia procesy trawienia (pobudza wydzielanie soków żołądkowych i syntezę enzymów trawiennych, wspomaga metabolizm tłuszczów, a w rezultacie przyczynia się do obniżenia wagi.


Podziel się: