Kategorie tematyczne
Komfort dla chorego niekonieczny
2009-05-04 Źródło: Życie Warszawy- Jest kryzys. Szpitale nie muszą podwyższać standardów - uznała minister zdrowia.
- Stracą na tym pacjenci - ostrzega Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego. W każdej szpitalnej sali miało być mniej łóżek i osobna toaleta. Takie standardy wyznaczył w 2006 roku ówczesny minister zdrowia Zbigniew Religa. Według jego rozporządzenia, szpitale miały podwyższyć komfort leczenia do 2012 r. A placówkom, które do tego czasu nie zdążyłyby przeprowadzić niezbędnych prac remontowych, groziło zamknięcie.
Zmieniło się to, gdy minister Ewa Kopacz ogłosiła, że złagodzi wymogi. - W czasach kryzysu trzeba iść na rękę szpitalom. Dla wielu z nich konieczność przystosowania do wymogów byłaby kulą u nogi - uważa Kopacz. Tymczasem w ciągu kilku lat standard leczenia podniósł się już na większości stołecznych oddziałów położniczych oraz niektórych ginekologicznych. Szpital Bielański, jako jedna z nielicznych pełnoprofilowych lecznic w Warszawie, spełnia niemal wszystkie wymogi ministerstwa. Wydał na to ponad 60 mln zł. Jednak niektóre szpitale przyznawały wprost: do 2012 r. nie zdążymy. Teraz już nie muszą się spieszyć. - Jeśli szpital spełnia podstawowe warunki sanitarno-higieniczne i będzie bezpieczny, pozwolimy mu funkcjonować - zapowiada Ewa Kopacz.
Twój koszyk Przechowalnia
Aktualności
Oczy zwierciadłem umysłu Ryzyko alzheimera zależy od trybu życia Chłopcy też powinni być szczepieni przeciwko HPV Pozytywne myśli wpływają na leczenie Psychoonkolodzy bardzo potrzebni Akcja "Zauważ mnie. Chodzi p(o) zdrowie" - alternatywa na Walentynki! Nowe składniki wina Nowe leki na śpiączkę dzięki genetyce Zaburzenia zegara biologicznego a schizofrenia














